Oczekiwanie na dziecko w małym mieszkaniu przypomina czasem zaawansowaną partię Tetrisa. Każdy...
NAJNOWSZE PORADNIKI
Oczekiwanie na dziecko w małym mieszkaniu przypomina czasem zaawansowaną partię Tetrisa. Każdy...
Wokół diety w ciąży narosło mnóstwo opowieści, które przekazywane z pokolenia na pokolenie...
Dla wielu kobiet ciąża to czas, w którym dotychczasowe nawyki związane z odpoczynkiem muszą ulec...

W filmach romantycznych ciąża często przedstawiana jest jako czas nieustannego rozkwitu, w którym kobieta promienieje, a jej partner nie może oderwać od niej wzroku. Rzeczywistość bywa jednak znacznie bardziej skomplikowana. Jednego dnia budzisz się z energią i pożądaniem, jakiego nie czułaś od lat, a następnego na samą myśl o dotyku partnera masz ochotę uciec na drugą stronę łóżka (lub do innego pokoju).
Ta nieprzewidywalność bywa frustrująca dla obu stron. Kobiety czują się winne, że nie spełniają oczekiwań, a mężczyźni czują się odrzuceni, błędnie interpretując brak seksu w ciąży jako brak miłości. Prawda jest taka, że za sterami Twojego pożądania siedzą teraz hormony, a nie rozsądek. W tym artykule przyjrzymy się tej emocjonalnej i fizycznej huśtawce. Wyjaśnimy, skąd bierze się nagła ochota na seks w ciąży, dlaczego czasem znika bez śladu i jak przetrwać ten czas, nie oddalając się od siebie jako para.
Początek ciąży to dla wielu par czas największego szoku w sypialni. Jeśli do tej pory Wasze życie intymne było aktywne, nagły brak ochoty na seks w ciąży może być niezrozumiały. Winowajcą jest tu progesteron – hormon niezbędny do podtrzymania ciąży, który działa na organizm kobiety jak silny środek uspokajający i nasenny.
W pierwszych tygodniach ciało kobiety przechodzi w tryb „przetrwania”. Ogromne zmęczenie, ciągła senność, a do tego nudności i wyczulenie na zapachy sprawiają, że seks spada na samo dno listy priorytetów. Dodatkowym czynnikiem jest bolesna tkliwość piersi – dotyk, który wcześniej sprawiał przyjemność, teraz może drażnić lub wręcz boleć. To naturalny mechanizm obronny organizmu, który mówi: „Daj mi spokój, teraz tworzę człowieka”. Jeśli czujesz, że Twoje libido wynosi zero (lub mniej), nie zmuszaj się. To minie.
Gdy mijają mdłości, a łożysko przejmuje produkcję hormonów, następuje zazwyczaj wielki zwrot akcji. Drugi trymestr (od 4. do 6. miesiąca) to czas, w którym wiele kobiet odzyskuje energię i doświadcza niespodziewanego wzrostu libido. Ochota na seks w ciąży w tym okresie bywa tak silna, że zaskakuje same przyszłe mamy.
Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze – psychicznego: czujesz się lepiej, brzuszek jest uroczy, ale nie przeszkadza, a lęk o poronienie mija. Po drugie – fizjologicznego: w Twoim ciele krąży o 50% więcej krwi. Narządy miednicy mniejszej (łechtaczka, pochwa) są silnie przekrwione, co sprawia, że są one nadwrażliwe na bodźce. Seks staje się intensywniejszy, nawilżenie jest obfitsze, a orgazmy (często wielokrotne) przychodzą z łatwością, o jakiej przed ciążą mogłaś tylko pomarzyć. Warto wykorzystać ten czas na budowanie bliskości i cieszenie się sobą, zanim nadejdzie „cięższa” końcówka.
Końcówka ciąży to ponowny spadek formy, ale wynikający z zupełnie innych przyczyn niż na początku. Teraz główną przeszkodą jest fizyka. Duży brzuch, bóle kręgosłupa, zgaga, obrzęki nóg i ogólne poczucie bycia „wielką” skutecznie gaszą namiętność. Brak ochoty na seks w ciąży na tym etapie wynika często z dyskomfortu i problemów z samoakceptacją. Trudno czuć się seksowną boginią, gdy sapiesz przy wiązaniu butów.
Jednak nie u wszystkich libido spada. U części kobiet wysoki poziom estrogenów nadal podsyca pożądanie, ale realizacja potrzeb jest utrudniona. To moment, w którym brak seksu w ciąży (w rozumieniu pełnego stosunku) może zostać zastąpiony innymi formami bliskości. Masaż, wspólna kąpiel, pieszczoty oralne czy manualne – to wszystko pozwala rozładować napięcie seksualne bez konieczności wykonywania akrobacji, które męczą Twój kręgosłup.
Największym wyzwaniem w ciąży nie jest samo libido, ale jego niedopasowanie między partnerami. Może zdarzyć się tak, że Ty przeżywasz seksualny rozkwit, a Twój partner boi się zbliżeń ze względu na dziecko (lub odwrotnie – on pragnie bliskości, a Ty marzysz tylko o spaniu).
Kluczem jest szczerość bez oskarżeń. Zamiast mówić: „Już mnie nie pociągasz”, powiedz: „Czuję się teraz w swoim ciele obco i potrzebuję czasu, żeby się z nim oswoić”. Jeśli zmagacie się z problemem braku seksu w ciąży, ustalcie nowe zasady gry. Być może rozwiązaniem będzie „seks bez seksu” – czyli intymność, przytulanie i nagość, ale bez presji na finał w postaci stosunku. Pamiętajcie, że ciąża to tylko 9 miesięcy. To krótki epizod w historii Waszego związku, a przetrwanie go z szacunkiem do swoich granic tylko Was wzmocni.
Powiązane artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Seks w ciąży – o intymnych zbliżeniach w każdym trymestrze
Do którego miesiąca ciąży można uprawiać seks?
Seks oralny, analny i „ostry” w ciąży
Najwygodniejsze pozycje seksualne w ciąży
To bardzo częste zjawisko, szczególnie w pierwszym trymestrze, i ma podłoże biologiczne. Po pierwsze, wyostrzony węch sprawia, że naturalny zapach partnera, który wcześniej lubiłaś, teraz może być dla Ciebie zbyt intensywny. Po drugie, wiele mam doświadcza tzw. przebodźcowienia sensorycznego. Jeśli w ciągu dnia poświęcasz dużo energii na zaspokajanie potrzeby bliskości i czułości starszego dziecka, Twój „limit dotyku” może się wyczerpać. Wieczorem organizm domaga się po prostu przestrzeni dla siebie. To stan przejściowy – zazwyczaj po porodzie i stabilizacji hormonów równowaga wraca.
To bardzo powszechny męski lęk. Mężczyźni są wzrokowcami i działają zadaniowo. Widząc brzuch, widzą dziecko, które trzeba chronić. Warto zabrać partnera na wizytę do ginekologa, by usłyszał od lekarza, że seks jest bezpieczny. Często autorytet medyczny działa lepiej niż zapewnienia partnerki.
Nie musi, jeśli zadbacie o inne formy bliskości. Związek nie rozpada się przez brak stosunków przez kilka miesięcy, ale przez brak rozmowy i oddalenie emocjonalne. Jeśli będziecie się przytulać, całować i rozmawiać o swoich potrzebach, Wasza więź przetrwa ten „suchy” okres bez szwanku.
Bądźmy szczerzy – rzadko wraca „od razu”. Połóg, karmienie piersią (niski estrogen = suchość pochwy) i zmęczenie przy noworodku to kolejna próba dla libido. Daj sobie czas. Twoje ciało wykonało tytaniczną pracę i potrzebuje regeneracji. Pożądanie wróci, gdy hormony się ustabilizują, a Ty odeśpisz pierwsze noce.
Jeśli każda próba penetracji kończy się bólem pleców, spojenia łonowego lub dyskomfortem, odpuśćcie. Pamiętajcie, że seks to nie tylko stosunek pochwowy. Seks oralny, wzajemna masturbacja czy masaż erotyczny to wspaniałe alternatywy, które nie wymagają skomplikowanej gimnastyki, a dają równie dużo bliskości.
NAJNOWSZE PORADNIKI
Oczekiwanie na dziecko w małym mieszkaniu przypomina czasem zaawansowaną partię Tetrisa. Każdy...
Wokół diety w ciąży narosło mnóstwo opowieści, które przekazywane z pokolenia na pokolenie...
Dla wielu kobiet ciąża to czas, w którym dotychczasowe nawyki związane z odpoczynkiem muszą ulec...